🗯️😍🧐 [DYMKI I KADRY×GEEK WSPIERA GEEKA] Jestem nasycony, doceniam wolność i kocham język polski - czyli o tłumaczach
Miałem nie pisać o tym, bo każdemu jego jaranie, jego sycenie się popkulturą i jego oddech oraz ocena co istotne, a co nie - no ale w sumie napisałem 😀.
Najsampierw patrzcie na fotki nr 2️⃣ i 3️⃣.
To oryginalne kadry z "WildC.A.T.S" Jima Lee i Brandona Choi (to współscenarzyści). Taka szybka historyjka z najntisów. Ot, "dystyngowany" złol mówi do naszego Griftera, co mówi. Przechwala się i, jak to sztampowy złol, zapowieda co uczyni. A zwrot "i shall savor" (i dalej) ja bym sobie przetłumaczył jako "będę się delektować / będę smakować". Mowa o śmierci bohatera. Z kulinarnymi konotacjami jak najbardziej.
No a Grifter odpowiada mu prosto i konkretnie. Równie kulinarnie. Takie tam typowe angielskie - ja bym przetłumaczył jakoś w stylu "najedz się tym/łykaj to ".
Ale na szczęście to Marek Starosta, tłumacz i gość co się zna na tej robocie, i pewnie także (na pewno!) zna więcej pięknych polskich zwrotów niż ja (choć jestem amatorem-poszukiwaczem w tej materii) zajął się tą sprawą. Bo język polski to "trudna język" (w tym znaczeniu - piękny i pozytywnie skomplikowany), podczas gdy "angielski to prosta język". Jak drut. Zwłaszcza ten z najntisów. Gdy zapytałem mojego Jędrka o "Eat this!", odpowiedział, że tego się "nie tłumaczy" i Anglicy / Amerykanie "tak po prostu mówią".
Tak PO PROSTU.
A Polacy mówią w sposób o wiele bardziej złożony. I ja się bardzo cieszę, że Marek Starosta postanowił się zabawić. Przy tym nie popełnił ŻADNEGO błędu.
No to patrzymy na zdjęcia 4️⃣ i 5️⃣.
Wybór polskiego tłumacza - bo przekład to wybór, praca twórcza, uwzględniająca o wiele więcej niż tylko przepisanie słowa jeden do jeden - w pełni mnie satysfakcjonuje. I jest przy tym klarowny. Niczego nie gubi, a nawet jest o wiele spójniejszy, niż oryginał. Zguglajcie sobie co oznacza "sycić". Ten złol pozuje na dystyngowanego, a Grifter - po polsku - nawiązuje do jego wypowiedzi. Szydzi z niego. "Syć się tym!" to bezczelna, kozacka odpowiedź, godna typa jakim Grifter jest. Zwykłe "Eat this!" to rzecz prosta, płaska, typowa. I jeszcze to "Hey Buddy"...
"Ej koleś! Łykaj to!" - brzmi lepiej? "Najedz się tym, Typie!" - brzmiało by lepiej? Raczę wątpić...
😀
Gdyby nie kreatywni polscy tłumacze, nie mielibyśmy cudownych "Dźgajkoników" i "Doktorów Dziwago" oraz "Wnet" (pozdro Marceli), czy choćby "Hadzia!" (pozdro Krabik). "Mams" i "Papsa" (pozdro Kuba). A już na pewno nie mielibyśmy "Kobiercowych kradziejów" (ukłony przed Panią Braiter).
Łatwo jest szafować słowem "zły przekład". Łatwo jest owego "zła" nadużyć. Wolno nie lubić, każdy nos którym kręcimy jest nasz. I tylko nasz.
Język to nie matma. Pokora jest kluczem. Oddech to podstawa. Zdrowia dla wszystkich.
/#Szeptun_XIII
#dymki_i_kadry #pop_rozkminy #Gniazdo_Społecznie #


Komentarze
Prześlij komentarz